Strona główna
Kontakt
Powrót na górę

Ulica Dalmatyńczyków 101, czyli sztuka ulicy i współczesny Londyn w animacji Disneya

Animacja 19 lipca, 2020

Nowy serial Disney Channel to coś znacznie więcej niż tylko kolejna wersja kultowej kreskówki z lat 60. Jak zauważa Giacomo Lee w DigitalArts, w nowej animowanej adaptacji Disneya znajdziemy dużo więcej ze sztuki Banksy’ego niż z atmosfery Pałacu Buckingham.

 

Jak podkreśla reżyser Miklós Weigert, od samego początku twórcy kreskówki chcieli intensywnie czerpać z dziedzictwa Londynu przestawionego w klasycznej wersji animacji. Jednocześnie kluczowe było też umiejscowienie akcji we współczesnym Londynie, co wymagało odejścia od dostojnego, posągowego wizerunku miasta. Najnowsza produkcja pokazuje perypetie niesfornych psiaków na tle takiego Londynu, który jest prawdziwy dziś – z jego niepowtarzalnymi muralami, charakterystycznymi czarnymi taksówkami, a nawet plagą gołębi. Jeśli przyjrzymy się ciuchom, jakie noszą postacie z kreskówki, rozpoznamy styl londyńskiej ulicy z 2019 r. Bohaterzy serialu ubierają się i mówią w dość dziwaczny sposób, czyli dokładnie tak, jak mieszkańcy współczesnego Camden (tu rozgrywa się większość akcji).

Założeniem jednak było, aby współczesne tło akcji  nie unicestwiło ducha kultowego filmu. Dlatego twórcy animacji pracowali na otrzymanych od Disneya storyboardach oryginalnej wersji. Jak przyznaje Weigert, największy wpływ na uzyskany styl miało właśnie autentyczne dzieło, ale zespół Passion Animation Studios podszedł do niego w specyficzny sposób. Najpierw rysunki zostały rozłożone na elementy, które chciano zachować, np. na sposób rysowania kreski czy geometrię pierwowzoru. W ten sposób zespół wypracował ścisły przewodnik po stylu i dopiero na nim zaczął nanosić zmiany. Dzięki temu uzyskano efekt uwspółcześnienia klasycznej kreskówki, jednocześnie pozostając w zgodzie z duchem oryginału. Zmiany dobitnie widać w sztuce tła akcji, gdzie łatwo dostrzec mnóstwo murali i rozmaite palety kolorów, które zostały dobrane adekwatnie do nastroju scen. W momentach komediowych tło jest jaśniejsze, a kiedy akcja przenosi się do  mrocznych zakamarków Londynu, film staje się niemal przerażający. Jak zauważa Lee, ta dalmatyńska dychotomia świetnie oddaje naturę współczesnego Londynu.

Kontakt

Czekamy na kontakt

Mateusz Teodorczyk

New Business Manager

Gdzie jesteśmy ?

Zamknij